• Wpisów: 227
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:54
  • Licznik odwiedzin: 21 960 / 2170 dni
 
redelodie
 
Dzisiaj mija *6 dzień wyzwania*

Tak jak pisałam wcześniej - treningi nie najlepiej
z jedzeniem też, i to nie chodzi o to że nie zdrowo tylko że za mało...
Nie mam większych problemów z trzymaniem *czystej michy*
tylko właśnie z ilością posiłków...
Ale to jeszcze nie podsumowanie, ono pojawi się we wtorek ;)
Mam nadzieję że później będzie lepiej!
tumblr_ml4ncofGgM1s8504io1_400.png


A Wam jak idzie? Mam nadzieję że się nie poddajecie!
Jesteśmy tu aby nawzajem się wspierać i motywować ;)

*WAŻNE*
Nie wiem dlaczego, dziewczyny/kobiety zaczynające się odchudzać obcinają znacznie kcal...
Jedzenie dziennie 500,1000, 1200 kcal to znacznie za mało!!!
*To spowalnia metabolizm!!!*
Właśnie przez takie głupie diety zatrzymuję się nam miesiączka, a zaczynając normalnie jeść waga wzrasta ze zdwojoną siłą!!!
A może lepiej trochę się przyłożyć do tego?
Poczytać, poszerzyć wiedzę na temat odżywiania, i z głową do tego podejść...
Efekty nie pojawią się po tygodniu, to będzie trochę trwało ale nie będzie efektu jo-jo, i wycieńczenia organizmu głodówkami...
Początki zawsze są trudne, ale warto się postarać a wtedy osiągniesz to co tylko zechcesz ;)

Trzymam kciuki ;)

tumblr_nwendijQZq1uqtw0ko1_540.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Za to zdanie: "Nie wiem dlaczego, dziewczyny/kobiety zaczynające się odchudzać obcinają znacznie kcal...
    Jedzenie dziennie 500,1000, 1200 kcal to znacznie za mało!!! "

    Witaj wśród moich obserwowanych :)
     
  • awatar
     
     
    lady_in_black
    będzie lepiej ;)
    nie wiem, ale ja nie liczę kalorii.
    xoxo
     
  •  
     
    Za mną dopiero 3 dzień,ale nie zamierzam się poddać. :) Mam ten sam problem z ilością posiłków,jem tylko 3 dziennie,bo nie potrafię wyrobić się czasowo,a nie chce jeść późnymi wieczorami. :/
     
  •  
     
    Ja idę ciągle do przodu! I nie zamierzam się poddać:D Kiedyś też zaczynałam od takich restrykcyjnych diet,na szczęście przejrzałam na oczy ;)