• Wpisów:227
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:54
  • Licznik odwiedzin:21 968 / 2170 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wczoraj *leg's day*
Dałam sobie wycisk!

Dzisiaj kupiłam BCAA i białeczko o smaku lodów waniliowych.. (smakuje obłędnie )
Niedługo wychodzę na trening - skatuję plecki i barki Będzie MOC!
A jutro nie będę w stanie ruszyć rękami

Do wakacji coraz bliżej, tym bardziej powinnyśmy mieć motywację aby nad sobą pracować!

Jeżeli postępy zbyt wolno przychodzą to nie możesz się poddawać! Przeanalizuj co jesz i jak ćwiczysz być może w tym leży problem.
Trzeba być cierpliwym bo efekty nie przyjdą po tygodniu!

Więc dawaj z siebie wszystko, bądź cierpliwa i systematyczna a na pewno osiągniesz *sukces*
Powodzenia kochane
  • awatar Plan Dieta: Dużo ćwiczeń bardzo dobrze powodzenia ;)
  • awatar izkku: dobrze jest kochana :) powodzonka i pozdrowienia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Wczoraj rest*
Dzisiaj *biceps, triceps, abs* Będzie MOC!!!

Nie sztuką iść na trening kiedy mamy motywacje, siły i dobry humor, sztuką jest zrobić trening na 100% kiedy totalnie nie mamy ochoty na nic i najchętniej przespałoby się cały dzień.

Takie dni mnie umacniają, wiem po co to robię i mimo przeszkód nie poddaję się!

Kiedy sport jest dla Ciebie pasją, nie masz większego problemu ruszyć tyłek na trening bo jest to dla Ciebie przyjemność.
Więc pokochaj to co robisz i oddaj się temu, rezultaty przyjdą niebawem a TY staniesz się szczęśliwą osobą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Witajcie po długiej przerwie*

Jakoś wypadłam z rytmu pisania tutaj...
Ale już wracam!
Maj nie był dla mnie dobrym miesiącem... motywacja spadła, a jak już wróciła do normy to zachorowałam...
Mimo że dalej jestem chora, nie ma mowy o poddawaniu się! Ćwiczę, daję z siebie 100% i mam nadzieję że już tak pozostanie




W tym miesiącu postanowiłam *nie jeść mięsa*
Myślałam nad tym już długo i w końcu podjęłam się wyzwania Na początek miesiąc żeby zobaczyć jak zareaguje mój organizm, później zobaczymy
Jak na razie jest OK



*Plany na czerwiec?*
Przede wszystkim zdrowo się odżywiać, ciężko trenować i zdać egzaminy

Mam nadzieję że się nie poddajecie kochane!
Trzymam za Was kciuki <3
  • awatar I Can Be Fit: @Panna.M: Dziękuję :) U mnie takie egzaminy są na koniec każdego sem. z każdego przedmiotu ustne i pisemne :)
  • awatar Panna.M: Powodzenia! Jak zadbasz o dobrą dietę bez mięsa to będzie w porządku:) Co za egzaminy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie kochane!

Tak jak obiecałam dzisiaj będzie *food book* czyli co jem w ciągu dnia

Zaczynamy!

Śniadanie:
*trafiło akurat na jajecznice z 3 jajek i do tego ogóreczek*


*II śniadanie- jogurt grecki, kakao, musli pełnoziarniste + słodzik* uwielbiam to! kiedy mam ochotę na coś słodkiego, nie rzucam się od razu na tabliczkę czekolady



*Obiad, i tutaj mam dwie opcje. Omlet z 2jaj i 3łyż płatków owsianych + dodatki: ser, wędlina, ogórek i szczypiorek*


I druga opcja
*kasza gryczana z cebulką i pomidorem a do tego sos z jogurtu greckiego oraz przypraw mmm pycha!*



*podwieczorek, tutaj już zmniejszam porcje- kromka pełnoziarnista, twaróg, ser, wędlina i pomidor*


Niestety nie zrobiłam zdjęcia z kolacji
Na kolację był serek wiejski 200g z kakao i słodzikiem

I to by było tyle na dzisiaj
Trzymajcie się cieplutko!
I udanego długiego weekendu
 

 

Żeby schudnąć nie trzeba jeść mniej, zmniejszać porcji.. Wystarczy jeść odpowiednio.

Dieta MŻ (mniej żreć) jest dość popularna, ale niekoniecznie najlepsza. Nasz organizm również potrzebuje wszystkich makroskładników, witamin, składników odżywczych aby dobrze funkcjonować i regenerować się. Ograniczając sobie to wszystko może i waga będzie spadać, ale czy będzie to zdrowe i związane z utratą tkanki tłuszczowej, czy może również mięśniowej?

Kawałek pizzy mieści się w dłoni i ma około 300 kcal. Taką samą wartość energetyczną ma posiłek składający się ze sporej porcji chudego mięsa (np. grillowanego kurczaka), węglowodanów złożonych w postaci ryżu, kasz, ziemniaków i właściwie nieograniczonej porcji surowych warzyw.


Jedzenie mniej wcale nie jest dobre, prowadzi do niedoborów i nie zapewni jędrnej, szczupłej i wysportowanej sylwetki. Szczupłym może być każdy (wystarczy ograniczyć jedzenie) ale to ciężki trening połączony połączony z odpowiednim odżywianiem daje rezultaty, które czasem wydają się być niemożliwe do osiągnięcia. Fit sylwetka to silna sylwetka, a żeby być silnym, trzeba zacząć od kuchni i odpowiednich źródeł energii!

Także nie *ograniczamy jedzenia do minimum*
Jemy zdrowo, regularnie ćwiczymy a efekty będą czekać tuż za rogiem
Wystarczy odrobinę cierpliwości, determinacji i samodyscypliny a wtedy osiągniesz wszystko!



Przeanalizuj swoje odżywianie, wyhacz błędy i zacznij działać!

*Nie mówię że będzie łatwo, mówię że będzie warto*

Miłej niedzieli
  • awatar Dążę do perfekcji....: Bardzo motywujący wpis :)
  • awatar I Can Be Fit: @shedona: to prawda, zależy jaki mamy cel- jeżeli nabranie masy mięśniowej no to bilans będzie na plusie, a jeżeli chcemy schudnąć, odejmujemy od naszego zapotrzebowania dziennego na początek 100-200kcal :)
  • awatar shedona: No chyba nie do końca. Jak nasz bilans będzie na plusie, to nawet na czystej misce przytyjemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*Dzisiaj rest*
A sobota i niedziela trening
Nastąpiła mała zmiana planu, 4x w tygodniu trening siłowy + cardio 30min i 1 dzień interwałów.

Jak zakupię już *BCAA* mam zamiar dodać jeszcze jeden trening interwałowy i będę go robić po treningu siłowym.
Teraz aby nie doprowadzić do katabolizmu, interwały robię w dni wolne od treningów siłowych

Pogoda jeszcze bardziej motywuje mnie do działania!
Już nie mogę się doczekać lata
I choć nie wstydzę się już swojego ciała bo uważam że jest z nim OK, to wiecie jak to jest, ciągle chce się więcej, a wiem że mnie na to stać i mogę jeszcze dopracować pewne szczegóły


Także nie ma obijania się, dajemy z siebie 100% aby później móc się cieszyć własnym sukcesem!
Miłego i aktywnego dnia!

 

 
*Dzisiaj leg day!*

Będzie boleśnie
*4 maja pomiary* więc muszę dać z siebie wszystko, do tego czasu zero słodyczy i fast-foodów, czysta micha w 100% później pozwolę sobie na 1-2 cheat meale

Niedługo wakacje, tym bardziej trzeba spiąć poślady i dać z siebie 100%!
Jeżeli masz coś robić na pół gwizdka - odpuść sobie, szkoda Twojego czasu.
Tylko i wyłącznie od *Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoje życie*
Jeżeli chcesz coś osiągnąć musisz włożyć w to dużo pracy i wysiłku, nic samo nie przyjdzie.



Mnie aktywność fizyczna wciągnęła na maksa
Choć nie powiem, mam gorsze dni, ale wtedy najważniejsze jest aby się nie poddawać
Nie wyobrażam sobie teraz siąść wieczorem przed TV z paczką chipsów a jedyna aktywność fizyczna to ta z kanapy do lodówki i z powrotem
*Ty też masz wybór*
Przemyśl to

 

 
Witajcie kochane!

Tamten tydzień intensywnie! Nie opuściłam żadnego treningu
A na moim ciele zaczęło pokazywać się coraz *więcej żyłek* hehe (co bardzo mnie cieszy)

W weekend odbyły się Mistrzostwa Polski w bikini fitness, niestety nie mogłam obejrzeć na żywo i śledziłam transmisje co to były za emocje!

Mam nadzieję że mi też uda się stanąć tam na scenie za rok lub dwa I tu już nie chodzi o jakąś wygraną, sam fakt, że tak daleko doszłaś, tyle osiągnęłaś to już jest wielki sukces.
Dlatego ważne jest aby nigdy się nie poddawać! Ciągle walczyć nawet jeśli nam nie wychodzi!


*Miłego dnia*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Motywacja już od samego rana!!!
Śniadanko zjedzone, zaraz ruszam na siłownie
Dzisiaj ledwo co chodzę po wczorajszym treningu nóg... ale *nie ma że boli* trzeba podnieść dupsko i iść do przodu!
Dzisiaj w planie *plecy, barki i bicepsy a na końcu 30min cardio*
Nie ma obijania się! Dajemy z siebie 100% !!!

Ja już zaczynam się szykować a Wam życzę miłego i aktywnego dzionka :>

 

 
*Witajcie kochane!*

Ja już po treningu, nogi zmordowane, myślę że jutro będę się czołgać na czworaka

Nowy rekord też pobity - *suwnica-73kg* dążę w tym roku do 100kg także jeszcze trochę mi zostało ale idę do przodu Pamiętam jeszcze jak zaczynałam od 18kg... hehe

Zakwasy brzucha po wczorajszym dają o sobie znać
Uwielbiam ten pozytywny ból



*Mięśnie się budują, moje ciało staje się coraz silniejsze i bardziej umięśnione* cieszy mnie to bardzo, bo to daje mi niesamowitego kopa do działanie
I wiem już, że treningi siłowe są dla mnie najlepszą opcją
Teraz muszę popracować nad moimi łapkami które są niesamowicie słabe... ale tutaj trzeba cierpliwości, nie wszystko na raz
Mam nadzieję że za rok moje łapki będą już silne


*Czysta micha już od wczoraj* i od razu czuję się lepiej. W święta pozwoliłam sobie na więcej jednak nie czułam się tak dobrze jak teraz, a to jest znak, że zdrowe odżywianie to nie katorga a przyjemność
I mam nadzieję że Wy też kochane wróciłyście już do czystej michy bo pamiętajcie, (co za dużo to nie zdrowo*



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie!

Dla mnie już jest po świętach, czas ogarnąć tyłek i powrócić do normy
Koniec z objadaniem się!

Choć dzisiaj czeka mnie jeszcze wypad do rodziców, to żadnego ciasta itp. nie ruszę bo mam dość!

Jednak nie o tym ma być post.
Wiecie już że ćwiczę z Kaylą. Dzisiaj zaczynam 6 tydzień.
Efekty są, mięśni przybyło a tłuszczyku ubyło, jednak treningi nie dają mi satysfakcji...
Na początku byłam podekscytowana, jednak po 3 tygodniach podchodziłam do każdego treningu z przymusem... I tak po 5 tygodniach, uświadomiłam sobie, że takie treningi nie są totalnie dla mnie
Zatem postanowiłam powrócić *do moich ukochanych treningów siłowych*
Jestem trochę zawiedziona że nie ukończyłam tego planu, ale treningi mają dawać mi przyjemność.



Będę skupiała się na nogach, plecach i rękach.
*Trening nóg 2x w tygodniu, plecy 3x + cardio 4-5 sesji po 30min lub interwały*
Ciężko było mi wybrać jeden priorytet na ten miesiąc gdyż pośladki trochę zaniedbałam i chcę się za nie porządnie wziąć a na plecach zauważyłam zarysowane mięśnie i chce jeszcze więcej
Także w tym miesiącu będzie intensywnie i boleśnie ale za to efektywnie

Myślę że dokładny plan treningowy i żywienia przedstawię Wam w następnym poście (jeśli oczywiście chcecie)

A teraz zmykam robić śniadanko
Trzymajcie się cieplutko

  • awatar Dążę do perfekcji....: Jakie zdjęcie....MOTYWACJA 100 %
  • awatar Gość: boże idealna inspiracja na samym dole *-*
  • awatar Pozytywna32: Też ćwiczę, ale nie zawsze mi się chce. Przeważnie z przymusu. Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba śmiało obserwuj :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Pierwszy trening po chorobie*

Masakra... szczególnie że wybrałam sobie najtrudniejszy trening w tym tygodniu... dotrwałam tylko do połowy... widać że mój organizm jest jeszcze osłabiony ale musze dać mu trochę czas

Grunt że wracam do żywych i znów mogę zacząć ćwiczyć


Oczywiście czysta micha to podstawa! Zaraz lecę robić omleta i ładuję baterie na jutrzejsze cardio!
Będzie MOC!!!

Jeśli zastanawiasz się, czy dziś "dasz radę" przestań wymyślać i rusz tyłek!
A więc do roboty kochane!
Powodzenia

  • awatar I Can Be Fit: @gość: ig? czyli? :D jem 5 małych posiłków dziennie co 2,5-3h. Ćwiczenia jak najbardziej spalają tkankę tłuszczową bo są naprawdę intensywne, jednak należy pamiętać że w planie mamy dodatkowo treningi cardio także cały plan treningowy jest skupiony na spalaniu i rzeźbieniu :)
  • awatar Gość: cześć! masz może ig? :> chciałabym się dowiedziec jak się odżywiasz przy ćw z Kaylą i czy te ćwiczenia spalaja tkanke tłuszczową ? będę wdzieczna za odpowiedz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I znowu mnie długo nie było... ale... wracam do żywych! hehe

Od poniedziałku zaczęłam *5 tydzień Kayli*
Jednak w środę wszystko chuj strzelił i złapała mnie choroba...
Także od wtorku już nie ćwiczę...
Dzisiaj mam nadzieję uda mi się zrobić trening, jednak nie wiem jak to ma wyglądać jak kaszlę dosłownie co 5min...
Myślę ten tydzień powtórzę bo mam zaliczone tylko 2 treningi...
Ale nie ma się co załamywać, trzeba walczyć dalej!
*Lato tuż tuż*

Jedyny pozytyw tego tygodnia to progres
W poniedziałek zrobiłam sobie pomiary, tłuszcz spadł prawie kilogram a mięśni przybyło 1,5kg!
Z tego jestem mega szczęśliwa dodatkowo zauważyłam że na plecach zaczęły pojawiać się mięśnie Mam nadzieję że tego nie spartolę



Kochane! Wy też się nie poddawajcie! Przecież to tylko i wyłącznie od Was zależy jak będzie wyglądać Wasze ciało!
Jeżeli włożycie w to ciężką pracę bez obijania się, dostaniecie piękne, zdrowe i wysportowane ciało! Ale nie tylko, psychicznie też będziecie silniejsze I w dodatku bardzo szczęśliwe!
Więc dajcie z siebie wszystko i walczcie o swoje marzenia <3

 

 
Witajcie Kochane

W końcu do Was pisze...
Ten tydzień to dla mnie istny koszmar... i z powodu pogody i problemów osobistych...
Wiem że to dziwnie zabrzmi *ale chcę już poniedziałku*

A jeżeli chodzi o treningi... trochę zawaliłam jednak dzisiaj i jutro odrabiam zaległości....
*Z jedzeniem* trochę gorzej... przez stres jadłam nieregularnie, mało (2-3 posiłki dziennie) i w dodatku pozwoliłam sobie na czekoladę...

Ale nie ma co się załamywać... każdy ma lepsze i gorsze dni...
Jakoś *ogarnę dupsko* i wezmę się za siebie!



Oby jutrzejszy dzień był lepszy... i następne dni również.
Przepraszam Was za taki mało motywujący wpis...
Ale nie będę kłamać że zawsze wszystko wychodzi mi idealnie a gorszych dni nie mam wcale

Mam nadzieję że u Was jest lepiej! Że się nie poddajecie i dajecie z siebie wszystko
Trzymajcie się cieplutko


  • awatar slimexistence: Możesz napisać co ćwiczysz? Najlepiej mi w prywatnej wiadomosci :)
  • awatar Być lekka _jak _Motylek: Oj nic nie szkodzi ;) Ale bez tego i tak zawsze motywujesz Buziaki ;) Cudownego weekendu ci życzę;)
  • awatar kraseczka: Każdy ma gorsze dni ;) Ale ważne, by isc do przodu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie kochane!

Ja już jestem po treningu - ręce, abs i cardio
Ręce zostały zajechane totalnie ale uwielbiam ten stan
A Wy już jesteście po treningu czy jeszcze przed?
Jak nie to mam nadzieję że dacie z siebie 100% i się nie poddacie


*Drugi tydzień z Kaylą* dobiega końca później powtórka z planu z pierwszego tygodnia i drugiego a piąty tydzień to już jest hardcor!
Aż boję się pomyśleć co będzie się działo!
*Ale nie poddam się* skończę to co zaplanowałam i myślę że ok września wrócę do moich ciężarów


To by było na tyle
Pamiętajcie żeby się nie poddawać!
Odżywiajcie się zdrowo, ćwiczcie i róbcie wszystko w zgodzie z sobą a osiągniecie mega efekty
Tylko pamiętajcie! Wszystko z głową!
Trzymajcie się cieplutko
PS A tutaj mały bonus
Moja pupcia w obecnej chwili
Mam nadzieję że do wakacji będzie jeszcze krąglejsza

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Do WAKACJI coraz mniej czasu!!!
Ruszamy tyłeczki i lecimy na trening kochane!!!
Nie poddajemy się, dajemy z siebie wszystko a w nagrodę dostaniemy piękne zdrowe ciało

To co? Idziesz na to? Czy dalej będziesz robić sobie wieczorne seanse z paczką chipsów i piwkiem?
Chyba nie chcesz w wakacje chować się pod ręcznikiem tylko z dumą pokazywać swoje wysportowane ciałko
*To do roboty!*
*no pain, no gain*




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie!

Za mną pierwszy tydzień *z Kaylą Itsines*
Nie wszystko poszło po mojej myśli gdyż okres postanowił mi przeszkodzić jednak spięłam się i wykonałam wszystkie treningi z planu

Było dość intensywnie, zakwasy to potwierdziły i już boję się następnego tygodnia
Oby tym razem poszło wszystko z planem


Dzisiaj pierwszy dzień marca, do wakacji coraz mniej czasu... także tym bardziej spinamy tyłki i się nie poddajemy!
Jeżeli chcemy wyglądać pięknie to najpierw trzeba się napocić jak świnia!
Mam nadzieje że każda z Was osiągnie to o czym marzyła i będzie z siebie dumna
Trzymam kciuki!





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Witajcie kochane!

*Wczoraj zaczęłam pierwszy tydzień z Kaylą Itsines*
Mimo iż ćwiczenia na obrazkach wydają się być banalne i szybkie do wykonania, tak uwierzcie mi, dają w kość a pot się leje
Choć przyznam Wam się szczerze, że tęsknię już za moimi ciężarami... Przyzwyczaiłam się już do większych obciążeń a tu jednak są to ćwiczenia wytrzymałościowe.
Jednak postanowiłam już wykonać cały plan także odpocznę trochę od ciężarów
Ciekawi mnie, czy masa mięśniowa wzrośnie czy zmaleje, oby to pierwsze


A teraz opowiem Wam trochę więcej o planie treningowym.
*Pierwsza część trwa 12 tygodni* gdzie 3 x w tygodniu ćwiczymy wytrzymałościowo.
Podzielone jest to na *nogi, ręce i abs oraz full body workout*
W pozostałe dni ćwiczymy cardio.
A 6 dnia mamy stretching.
Treningi są dość intensywne i przy odpowiednim odżywianiu na pewno będą spektakularne efekty



Do swojego planu treningowego *dodałam 5x skakankę*
A podział BTW wygląda tak:
białko: 120g
węgle 160g
tłuszcze 53g
Kalorie 1600

Dla jednych to może być dużo dla drugich mało.
Dla mnie w sam raz Głodować przy tym nie będę ponieważ po okresie "masy" jedzenie mi się przejadło
Teraz wystarczy tylko trzymać się planu i diety a efekty przyjdą niebawem

Mam nadzieje że wy również się nie poddajecie i dajecie z siebie 100%
Trzymam za Was kciuki
Trzymajcie się cieplutko

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie kochane!

Lato nadchodzi, tym bardziej musimy się spiąć i dać z siebie wszystko!
Choć ciało nie robi się na lato a na lata, to postarajmy się w te wakacje wyglądać lepiej niż kiedykolwiek!

Ja od jutra *zmieniam plan treningowy*
Wybrałam Kayle Itsines i jej program Bikini Body Training Guide który trwa 12 tygodni.
Jeżeli nie znacie Kayli to zapraszam Was na jej instagrama, tam możecie zobaczyć jakie świetne efekty osiągają dziewczyny z jej programami
https://instagram.com/kayla_itsines/

Mam nadzieję że dam radę zrobić cały plan a efekty mnie zadowolą
Trzymajcie za mnie kciuki!
Miłego dnia kochane!
  • awatar healthy-smart-effectively: chciałam sprawdzić kto to, a tu szzzok, bo już ją obserwuję, haha. muszę spróbować jakiegoś treningu z nią:) powodzenia, trzymam kciuki :*
  • awatar Ch!c G!rl: powodzenia , trzymam kciuki za Ciebie, zerknę co to za plan treningowy może też spróbuje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!

Dzisiaj w końcu przyszły włosy <3
Jestem mega zaskoczona... jest ich tak dużo że nie jestem w stanie założyć wszystkich taśm a ich długość sięga prawie tyłka

Zdjęcie jest już zrobione w pofalowanych włosach więc nie da się tego zauważyć ale wierzcie mi na słowo



Moja długość włosów jest do obojczyków także różnica jest ogromna! Ale jestem mega zadowolona

A teraz zmykam robić kolację
Trzymajcie się cieplutko
  • awatar julia .: śliczna jesteś! :) Też kiedyś przerabiałam doczepki, fajna sprawa, super w nich wyglądasz, moje nie były aż takie długie ;<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie kochane!

Za mną już *trening siłowy*
Czaka mnie jeszcze cardio i pompowanie pośladków :>
Dzisiaj stawiam na gymbreak:

A wy już jesteście po treningu czy jeszcze przed?


Pisałam Wam kiedyś że planuję kupić doczepki, i w końcu będę je mieć! Jednak w następnym tygodniu gdyż dostawa będzie dopiero w piątek.. ale skoro tyle czekałam to mogę poczekać te parę dni :>

Dla jednych głupotą byłoby wydawanie 500zł na włosy.. jednak jak się ma przez całe życie krótkie i ciągle łamiące włosy (co powoduje że długość się nie zmienia)to marzy się aby mieć piękne długie i gęste włosy Mam nadzieje że posłużą mi na długo :>




A teraz uciekam trzymajcie się cieplutko
  • awatar Voss: Trzymam kciuki i pokazuj zdjęcia włosów jak będą :*
  • awatar ѕιℓєηтιυм: Super ćwiczenia *__* Pozwolisz, że wykorzystam? :D I czekam na zdjęcia nowych włosków :D
  • awatar Go hard or go home: przerąbane masz z włosami .-. zazdro za doczepki *-* mnie nie stać na takie rzeczy, więc zapuszczam, na razie mam prawie do talii .-.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiaj *pierwszy trening cardio* który jest już za mną Niestety, ale moja wydolność znacznie się pogorszyła... No cóż.... w końcu od paru miesięcy nie robiłam cardio... Pora to zmienić!

Mam nadzieję że za parę tygodni będzie już lepiej


Teraz kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mogę jeść żadnych fast-foodów ani słodyczy, ciągle widzę ulotki, plakaty i reklamy w tv z niezdrową żywnością Ciężko jest się odzwyczaić gdyż w ostatnim czasie dałam sobie niezły upust i KFC odwiedzałam bardzo często... Jednak *trzeba spiąć dupsko* i wziąć się do roboty!

Nikt za nas tego nie zrobi... tylko wyłącznie *nasza ciężka praca* przyniesie efekty
Także kobitki.... do roboty!!!
Trzymajcie się kochane



  • awatar Voss: Trzymam za Ciebie kciuki i zapraszam do mnie :)
  • awatar More_Love: ja mam tak samo! jak już nie chodzę do fast foodów to w skrzynce znalazłam zniżki do mc'a :D
  • awatar Oblivion.: za pare tygodni na pewno będzie lepiej. Ja pamietam swoje poczatki, to az sie płakac chciało :D Powodzenia <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I nadszedł czas *redukcji*
Z jednej strony się cieszę... a z drugiej boję...
Mam nadzieję że dam radę
Trening będzie dopiero jutro, dzisiaj rest
Powrócę w końcu do cardio bo przez ostatnie miesiące skupiałam się tylko na treningach siłowych


Na szczęście mam już ferie więc całkowicie będę mogła skupić się na treningach i diecie

Nie ma opierdzielania się! Niedługo lato, musimy dać z siebie wszystko!


A tak z innej beczki
Każdy ma jakieś postanowienia noworoczne, ja również je mam
Nie są zbyt wymagające ale ważne aby je zrealizować
A więc:
*zrobić tatuaż
*zdać prawo jazdy
*mieć six-pack (takie moje małe marzenie)
*kontynuować treningi i zdrowy tryb życia

I to by było na tyle
Uważam że bez sensu narzucać sobie zbyt wiele, lepiej skupić się na jednej rzeczy i zrobić ją porządnie



I to by było na tyle
Trzymajcie się kochane
Miłej niedzieli
 

 
*Witajcie kochane*

Ych... znowu mnie tu trochę nie było... ale nie potrafię się zmotywować do pisania...
Kiedy mam coś napisać czuję pustkę w głowie

A tak poza tym, od *lutego zaczynam redukcję*
Będzie MOC!!! A na wakacje będzie pięknie!
Robię też wyzwanie z siostrami FITDEVANGEL
http://fitdevangel.blogspot.com/
Jeżeli chcecie to oczywiście dołączcie
Ja już zrobiłam zdjęcie swojego tyłeczka, zobaczymy co będzie po 30 dniach


Egzaminy zdane, można się zabierać za realizację planów
A Wy macie jakieś postanowienia na *LUTY*?

Trzymajcie się cieplutko

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›